
Skandalicznie heavymetalowa okładka. Sodom się chowa! ;)
Dave Grohl to zaskakujący facet. Kiedy usłyszałem, że jednym z jego ulubionych zespołów jest kanadyjska kapela Arcade Fire, lekko spadł w moich notowaniach, choć przecież każdy ma swój własny nos lub - hm... w tym przypadku ucho. Niemniej jednak pięć lat temu Dave postanowił dać wyraz swojemu uwielbieniu dla nieco cięższej muzyki i zaprosił do współpracy ludzi, z którymi zawsze pragnął zagrać choć jeden kawałek.
Efektem jego współpracy z "bogami" metalu i jego pochodnych jest album/projekt Probot. Płyta zawiera nagrania z takimi kolesiami, jak: Lemmy z Motorhead, Kurt Brecht z DRI, Max Cavalera (Sepultura, Soufly, ostatnio również Cavalera Conspiracy), Lee Dorrian (Napalm Death, Cathedral), Tom G. Warrior (m.in. Celtic Frost), czy Snake (Voivod). Ta galeria superherosów nie przesłania jednak sympatycznego Dave'a, który na potrzeby realizacji swojego młodzieńczego pragnienia stworzył kawał naprawdę solidnie brzmiącej muzyki, co sprawia, że cały projekt nie jest jedynie kaprysem faceta, który w życiu osiągnął już pewien poziom i bez krępacji może ścisnąć rączkę nawet Simmonsowi z Kiss, o okolicznościowej fotce z jego uroczą żoną nie wspominając. Choć akurat z Kiss nikogo na tej płycie nie uświadczymy, znajdzie się tam również King Diamond oraz Wino z Obsessed. W ostatnim kawałku udziela się również Kim Thayil - rewelacyjny gitarzysta Soundgarden. Prawda, że fajne towarzystwo?
W każdym kawałku Dave ostro garuje, choć nie zgrywa twardziela - w końcu jest jednym z najsprawniejszych i najmocniejszych pałkerów na globie. Ciekawostką jest, że do tego panteonu zakradł się również sam Jack Black, sprytnie zakamuflowany na ostatniej, ukrytej ścieżce. Dla tego pana też duży szacunek - za Tenacious D, no i Szkołę rocka. Hell yeah ;-)
Płyta wyszła w 2004 roku nakładem Southern Lord.
Tyle słowem zachęty. Teraz telewizja.
Motorhead
Probot - Shake Your Blood (feat. Lemmy, Motörhead)
Probot na MySpace


