Nie wiadomo jak, nie wiadomo skąd - Moja Adrenalina atakuje z partyzanta. Choć o przygotowaniach do nowej płyty pogłoski słyszano (podobno) już od przeszło dwóch lat, dopiero miesiąc temu w sieci pojawił się klip zwiastujący nowy singiel warszawskiej formacji Moja Adrenalina. Pierwsza płyta MA, o której pisałem już tutaj, wniosła do rodzimego mathcore'a pewną nową ogłuszającą jakość, jedynie pod pewnymi względami pozostającą krytyczną masą spadkową po takich przedsięwzięciach, jak Kobong czy Neuma. Porównywani z The Dillinger Escape Plan, Meshuggah czy Converge, stworzyli nową, zupełnie zaskakującą energię, którą moim skromnym zdaniem trudno bezpośrednio związać z którąś z wcześniej wymienionych nazw. Łączące się w ich muzyce wpływy metalu, hardcore, a nawet (jeśli nie przede wszystkim) ogłuszającego noise, nie mają sobie równych wśród zespołów obecnie poruszających się w obrębie stylistyki mathcore'owej. Zwłaszcza, że całości tego obrazu dopełnia rzecz prawie u nas niespotykana: wszystkie wykonywane przez MA utwory mają polskie teksty (na wokalu niewiarygodny wręcz Adam Adamczyk - miszcz).
Obecnie poza działalnością Mothry i Nyia niewiele dzieje się z tej strony polskiej sceny metalowej, więc z tym większą niecierpliwością wyczekujemy na nowy singiel - no i przede wszystkim - na jakiś nowy druzgoczący longplay Mojej Adrenaliny - aye!


3 komentarze:
nyia niestety już nie istnieje
pozdro
moja adrenalina - teaser "y dopatrzenia"
www.youtube.com/watch?v=9usEfCmxmis
więcej - wkrótce
www.myspace.com/pierwowzors
www.nietolerujebije.pl
dzięki, właśnie miałem pisać :)
Prześlij komentarz