Żyjemy, mamy się dobrze, jemy tynk, kable i "oszczędności" (Oj... - Jakie oszczędności!? - krzyknął właśnie komornik z kuchni, więc muszę pisać ciszej). Poza tym - cukier w normie. Dla was, kochani, ta piosenka:
Niektórzy z was być może znają serial pt. My name is Earl? Oglądajcie, piosenkę tam znajdziecie, a i niejeden stan naszego ducha również tam rozpoznacie ("I'm just tryin' to be a better person. My name is...")
Nara.


0 komentarze:
Prześlij komentarz